wtorek, 15 sierpnia 2017

Sałatka z serem halloumi

Cześć :)

Prosta historia, czyli sałatka pyszna i gotowa w 10 minut pod warunkiem, że wszystko masz w lodówce. A smakuje bajkowo :)

składniki:
*sałata
* pomidor
* oliwki zielone
* ogórek konserwowy
* smażony ser halloumi
* grzanki
* dressing (sosik) do sałatki u mnie musztardowo miodowy ( łyżeczka miodu, łyżeczka musztardy, sok z cytryny łyżka lub więcej  i łyżeczka oliwy z oliwek - wstrząśnięte i wymieszane)

Wszystko!

W misce układam sałatę, kroję umyte pomidory w kostkę i wrzucam do miski, odsączam ogórki z zalewy i kroję, odsączam oliwki i również dorzucam do sałatki, zalewam sosikiem i mieszam. W ty samym czasie na odrobinie oleju smażę ser pokrojony w 1 cm grubości plastry z obu stron na złoty kolor. Sałatkę rozkładam na talerzach dekoruję serem i dodaję grzanki. 
Obiad idealny :)






poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Placki bananowe na śniadanie lub deser

Cześć :)

Nie lubię bananów, albo tak sobie to dobrze wmówiłam... Jakoś nie mogę znieść zapachu banana, a jednak skusiłam się na zrobienie z nich śniadania... masakra, ale tak wyszło i wyszło obłędnie!!! Naprawdę fajne, słodkie placki, słodkie bez cukru i niesamowicie sycące. 

składniki:
*jajko roztrzepane
* 2 - 3 łyżki mąki pełnoziarnistej
* pół łyżki otrębów owsianych
* średni banan mocno dojrzały, obrany ze skóry i zgnieciony widelcem na papkę
* mały jogurt naturalny (około 180 ml) 
* olej do smażenia 
* dowolne owoce do posypania wierzch ale nie są konieczne

W rondelku roztrzepałam jajko, dodałam banana i jogurt, wymieszałam i dodałam mąkę i otręby. Placki lepiej się smażą, gdy ciasto jest gęstsze. Jeśli jest za gęste dolewam odrobinę wody. Smażę na złoto najczęściej na oleju kokosowym i podaję z dostępnymi w domu owocami :)



piątek, 11 sierpnia 2017

Instaweek i taki remontowy tydzień i 4 talerze

Cześć :)

Ten tydzień był bardzo ciężki. Jeszcze mam urlop, wakacje w pełni, upały i cudowna pogoda, a w domu remont. Wyrzucone stare szafy, włożone nowe, porządki w szafach i ciuchach i kuchni.. Ledwie żyję, ale warto było tarmosić te wszystkie meble. W domu jasno i czysto i ślicznie :)
A jedzenie było równie cudowne. Wiadomo, jak człowiek pracuje fizycznie, musi dobrze zjeść. 

Zaczynam przegląd talerzy z tygodnia ciężkiej pracy.

śniadania:

najczęściej moje ulubione placki PRZEPIS

robię je z malinami, borówkami... czasem z jabłkiem startym ale baza zwykle jest ta sama




Obiady to były dwa zestawy. 
Pierwszy to burger z mięsa mielonego z indyka z sałatką - sałata, pomidor, oliwki, feta, ogórek konserwowy.

A drugi taki bardziej standardowy: ziemniaki gotowane, mizeria - ogórek polany kefirem, kotlecik mielony doprawiony mocno mieloną kolendrą, papryka mieloną i nadziewany serem żółtym. Coś pysznego... już nie pamiętam kiedy jadłam ziemniaki :)





I to tyle w tym krótkim przeglądzie :) 

Zapraszam na moje konto na Instagramie :)





niedziela, 30 lipca 2017

Prosty pomysł na pyszną kolację

Cześć :)

To taki prosty sposób na pyszne jedzenie, ciepłe, aromatyczne... Idealne na niedzielną nudę i wieczorną przekąskę po upalnym dniu :)

Wystarczy mieć:

* 2 tortille pszenne lub inne jakieś...
* wędlinę - u mnie salami pikantne posiekane drobno
* ser żółty - użyłam edamskiego i kilku plastrów mozzarelli - ilość sera dowolna... nie za dużo nie za mało, ja biorę około 2 garstek tartego sera 
* świeża kolendra
* przyprawa do kuchni meksykańskiej, sól, pieprz, słodka mielona papryka
* kilka oliwek zielonych, odsączonych i posiekanych drobno
* odrobina tłuszczyku - u mnie olej kokosowy

Wykonanie jest proste na jednym placku rozkładam równomiernie ser (połowę przygotowanej porcji, czyli jedną garstkę). Na ser rozrzucam posiekana świeżą kolendrę, pokrojone drobno wędliny, oliwki, posypuje przyprawą meksykańską, solą i pieprze, mielona słodka papryką i rozsypuje pozostałą część sera. Przykrywam drugim plackiem i na rozgrzana patelnię z odrobina tłuszczyku. Na małym ogniu podgrzewam z jednej strony, następnie przy pomocy pokrywki lub dużej deski drewnianej przewracam na drugą stronę.  I gotowe! 




Smacznego :)



piątek, 28 lipca 2017

Fasolka, pomidory i jajko sadzone

Cześć :)

Dziś przygotowałam sobie naprawdę pyszne danie, dawno nie byłam tak zadowolona ze swojego obiadu. Dziś jestem i zamieszczam

składniki:
dla 1 osoby

* puszka pomidorów
* mała cebula szalotka
* jajko
* odrobina oleju kokosowego
* kilka kropel syropu klonowego
* ugotowana fasolka żółta - tak jedna garść do tego dania
* mały kabanos pokrojony drobno
* sól, pieprz, zioła prowansalskie, tymianek, papryka słodka mielona, pieprz cayenne


Na początku wstawiłam fasolkę, by się ugotowała. Gotuję zawsze w osolonej wodzie oczywiście do miękkości. Na patelni rozgrzałam olej kokosowy i podsmażyłam cebulkę, dodałam po pół łyżeczki suszonego tymianku, ziół prowansalskich, szczyptę papryki mielonej i pieprzu cayenne. Wymieszałam i dodałam puszkę pomidorów. Całość zagotowałam i na małym ogniu gotowałam około 10 minut, aż sos zredukował się i zgęstniał. Na koniec dodałam kilka kropel syropu klonowego. Do sosu dodałam trochę fasolki już miękkiej i ugotowanej. Wymieszałam i jeszcze z dwie , trzy minuty pogotowałam razem na średnim ogniu. 

W tym samym czasie na małej patelni podsmażyłam kabanosa i usmażyłam jajko sadzone doprawiając je tylko solą i pieprzem. 

Na talerz wyłożyłam fasolkę w pomidorach a na nią jajko, którego żółtko jeszcze się pięknie rozpływało i komponowało ze smakiem pomidorów. 
Mniam :)


niedziela, 23 lipca 2017

Sobota i niedziela na talerzu

Cześć :)

Weekendowy przegląd talerzy. 
Normalnie uwielbiam weekendy, ale mam teraz urlop, więc ten weekend mam cały tydzień. Ale kiedy nadchodzi sobota i niedziela jest cudnie!

W ten weekend poszalałam kulinarnie. 

Na początek upiekłam ciasto. Rzadko to robię, więc tym bardziej byłam podekscytowana :) Przepis na ciasto znalazłam na blogu Tysia Gotuje i serdecznie go polecam.  Nie zmieniałam przepisu więc kieruję do oryginału, link powyżej. Ciasto wyszło smaczne, wilgotne w środku i nie za słodkie. O takie dokładnie mi chodziło!




odkrycie weekendu - do rozsypywania cukru pudru idealnie sprawdza się zaparzarka do herbaty :)

Na śniadanie były placki jogurtowe... LINK ostatnio są codziennie... z malinami, borówkami. 
Na obiad pojechaliśmy do SHUK. Jestem zachwycona jedzeniem tam, naprawdę przepyszne, świeże i aromatyczne. Pisałam o nich już TUTAJ. Tym razem przetestowaliśmy dania śniadaniowe - Śniadanie Libańskie i Shakshukę. Wrażenia jeszcze lepsze niż po ostatniej wizycie. Na pewno będziemy tam wracać :)



cudowna lemoniada... 



To była sobota. 
W niedzielę zaszalałam i zjedliśmy pizzę. Dawno już jej nie robiłam... Ciasto robię zazwyczaj na oko... ale podstawa to dobre drożdże! Kupiłam drożdże litewskie... nigdy ich nie miałam i jestem zachwycona! Wyrosły bez problemu i ciasto również - puszyste i lekkie.

Moje przepisy na ciasto TUTAJ.

A na pizzę wiadomo rozkładam co lubię :)
Tym razem mozzarella, kiełbasa, oliwki czarne i kapary.



Do tego oczywiście ze 4 kilo jabłek... litry kawy i wody z cytrynką :)

I tak oto wyglądał jedzeniowy weekend. 

Smacznego nadchodzącego tygodnia życzę :)))

piątek, 21 lipca 2017

Placuszki jogurtowe z malinami


Cześć :) 

Na piątkowe śniadanie zjadłam placuszki z malinami. Ostatnio przekonuje się do śniadań słodkich ale bez cukru.

Do wykonania placków potrzeba:
* jogurt naturalny mały 180 ml
* szczypta soli
* 3 łyżki mąki pszennej pełnoziarnistej
* jajko
* kilka malin świeżych do środka ciasta i kilka do dekoracji
* odrobina zimnej wody
* olej kokosowy do smażenia

W rondelku najpierw roztrzepuję jajko, dodaję jogurt, sól, mąkę i dokładnie mieszam. Dodaję maliny i mieszam. Gdy ciasto jest zbyt gęste dolewam odrobinę wody. 
Na patelni rozgrzewam olej i smażę placuszki na złoto z obu stron. 
Po zdjęciu odsączam je na papierowym ręczniku i podaję z malinami świeżymi. Idealne, proste, lekkie śniadanko :)



Smacznego :)


wtorek, 18 lipca 2017

Łosoś na zielonych warzywach

Czeeeeeeść :)

Leniwe wakacje... Takich mi było potrzeba, a do tego wena na gotowanie i smażenie dopisuje! Dziś zjadłam przepysznego łososia z patelni. Lekkie i smaczne danie w sam raz na taki piękny dzień. Bardziej inspiracja niż przepis :)

potrzebujesz:

* kawałek świeżego łososia ze skórą
* sól, pieprz, odrobina koperku, 
* kilka kropel sosu sojowego
* olej kokosowy
* szczypta ziaren sezamu
* ugotowana fasolka
* ugotowany bób

Przygotowania zaczęłam od doprawienia łososia solą, pieprzem i odrobina koperku i odstawiłam go na bok.
W tym czasie ugotowałam fasolkę i bób - czas jest względny i zależy od jakości i świeżości warzyw... trzeba pilnować i gdy są odpowiednio miękkie wyłączyć.

Na patelni rozgrzałam olej kokosowy i usmażyłam łososia zaczynając od strony bez skóry. Podlałam go na koniec sosem sojowym i gotowe. Smażę zawsze około 5 - 8 minut na średnim ogniu. 

Całość wyłożyłam na talerz zaczynając od warzyw odsączonych z wody, potem łosoś i posypałam sezamem. 



Smacznego:)

poniedziałek, 17 lipca 2017

Notes from... SHUK

Cześć :)

Tym razem relacja z wizyty w niezwykłym miejscu na mapie kulinarnej Warszawy. Restauracja z kuchnią bliskowschodnią SHUK znajduje się przy ulicy Grójeckiej, niedaleko Hal Banacha. 

Sami o sobie tak piszą na stronie FB "SHUK to istny tygiel kuchni bliskiego wschodu oraz krajów arabskich. Serwujemy świetną kawę, proste i zdrowe jedzenie i niepowtarzalne koktajle
I jest w tym mnóstwo prawdy! Byliśmy w porze obiadowej, wczesny obiadek, ale można tak tez zjeść przepyszne, aromatyczne śniadania aż do godziny 14.00 (tak lekko pozaglądałam w talerze innych gości ;).

Zachęcająca obsługa, sympatyczna i profesjonalna. Bardzo ładne wnętrza. Kolorowe i apetyczne talerze...

Zamówiliśmy dwa przepyszne dania, pięknie podane, kolorowe, owocowe i ziołowe... Naprawdę przepięknie podane! Restauracja nie serwuje mięsa, ale nie jest to żadnym problemem, nawet mięsożerca naje się do syta przepysznymi daniami.

Oto nasze zamówione dania:

Na początek herbata irańska z bergamotką podawana w pięknych, małych szklaneczkach i dzbanku... 



Następnie dania... 
Steak z kalafiora podany z hummusem i sałatką z grejpfruta, ozdobiony zieloną kolendrą i granatem... podany na pięknym, turkusowym talerzu. Obłęd w oczach i na podniebieniu!



Danie dla niego to turecka pide z pieca z 3 rodzajami sera, podana z sałatką z papryki, dwoma dipami, na drewnianej desce. Smakowało obłędnie!





Na pewno wrócimy wypróbować ofertę śniadaniową. 
Jestem zachwycona smakiem, wielkość porcji naprawdę ogromna, cenowo bardzo przystępnie, zdrowo, kolorowo. 
Po jednej wizycie mogę śmiało polecić!


Smacznego!


niedziela, 16 lipca 2017

Gofry z jogurtem i nektarynką

Cześć :)

Takie proste, ciepłe i smaczne śniadanie miałam dziś.

Gofry z mąki pełnoziarnistej, pszennej
* 4 łyżki mąki
* jajko
* 1/4 szklanki zimnej wody
* 1/4 szklanki mleka
* szczypta soli
* szczypta proszku do pieczenia
* odrobina oleju kokosowego

*jogurt naturalny
* nektarynki umyte i pokrojone w kostkę

W rondlu mieszam żółtko, mleko, wodę. Dodaję mąkę, proszek do pieczenia i szczyptę soli. Dokładnie mieszam, na koniec dodaję białko ubite na pianę i delikatnie mieszam całość.  Gofrownicę w środku smaruję odrobiną oleju kokosowego. Piekę w gofrownicy około 10 minut.
Polewam jogurtem i posypuję pokrojoną nektarynką. 




Smacznego :)

sobota, 15 lipca 2017

Makaron i gofry takie dwa pomysły na miłe gotowanie

Cześć :)

Sobota upłynęła mi pod szyldem mąki pełnoziarnistej. Na śniadanie gofry, które potraktowałam jak kanapkę, a na obiad spaghetti. Ale po kolei:

Gofry 

zawsze robię na oko... ale tak mniej więcej :
* jajko - oddzielam żółto i wlewam do miski, z białka ubijam pianę
* 3 - 4 łyżki mąki pszennej pełnoziarnistej
* 3/4 szklanki mleka wymieszanego z zimną wodą
* sól
* szczypta proszku do pieczenia

W rondelku roztrzepuję żółtko z mlekiem i wodą. Dodaję mąkę, sól, proszek do pieczenia i miksuję. Dodaję pianę i delikatnie mieszam. Całość wylewam do gofrownicy i piekę. Gdy już gofry się upieką otwieram gofrownicę i rozkładam na gofrach ser pleśniowy. nie zamykam gofrownicy, ale trzymam jeszcze gofry w ciepłej maszynie, aby ser się rozpuścił choć trochę. Wyciągam i nakładam na nie wędlinę i pomidorki i zjadam :) 







Spaghetti z sosem pomidorowym, mięsem mielonym i kukurydzą

składniki na dwie porcje
* puszka pomidorów
* około 100 g mięsa mielonego z indyka, wcześniej wymieszanego z solą i pieprzem
* łyżeczka posiekanej cebuli
* posiekany ząbek czosnku
* 3 łyżki kukurydzy z puszki
* 1/4 szklanki wody
* sól, pieprz
* po pół łyżeczki suszonego tymianku, ziół prowansalskich, bazylii
* szczypta ostrej mielonej papryki
* łyżeczka oleju kokosowego
* kilka kropel sosu sojowego i łyżeczka syropu klonowego

i oczywiście ugotowany makaron z mąki pełnoziarnistej.

Na początek sos
Na głębokiej patelni rozgrzewam łyżeczkę oleju kokosowego, podsmażam cebulkę z czosnkiem i dodaję mięso. Smażę chwilę i dodaję kukurydzę,  sos sojowy, mieszam, dodaję zioła, mieszam i zalewam pomidorami i wodą i dolewam odrobinę syropu klonowego. Gotuję około 20 minut na małym ogniu pod przykryciem często mieszając. Po ugotowaniu dodaję do sosu makaron , mieszam i wykładam na talerz. 



Smacznego!




piątek, 14 lipca 2017

Pomysły na śniadanie

Dzień dobry :)

Tym razem kilka pomysłów na śniadanie, najważniejszy i największy dla mnie posiłek. Sama zawsze przeglądam "Instagramy" w poszukiwaniu inspiracji, czyli ściągawek śniadaniowych, podglądam pomysły na aranżację talerzy. 

Czas urlopu sprzyja twórczości kulinarnej :)
Sprzyja też pisaniu bloga, fotografowaniu i zabawie garnkami w kuchni.
Nadrabiam zaległości :)

przepyszny chleb z ziarnami, twarożek i jajecznica z wędliną, na to rzodkiewka, do tego kawa

kanapki z twarożkiem i pomidorem do tego omlecik z wędliną smażony na oleju kokosowym

po prostu tosty z serem i keczupem smażone na oleju kokosowym


proste kanapki z twarogiem, wędlina i pomidorem, wszystko na chlebie słonecznikowym

Dwie kromki chleba z twarogiem i pomidorem a do tego dwa jajka sadzone z kiełbaskami drobiowymi, smażone na oleju kokosowym
kanapki z twarogiem wędzonym , pastą z makreli, rzodkiewką i oczywiście kawusia

kanapki z serem żółtym, pomidorem, boczek mocno wysmażony, jajko sadzone

gofry z mąki pełnoziarnistej z serkien homogenizowanym naturalnym, kiełbaską drobiową i pomidorami koktajlowymi

placek z mąki pełnoziarnistej z owocami i jogurtem to zawsze świetna sprawa

chlebek z mięsem- wieprzowiną szarpaną w sosie pomidorowym, resztki z dnia poprzedniego
zapieczone kanapeczki z mozzarellą i świeżą bazylią :)


Smacznego :)

czwartek, 13 lipca 2017

Ryż z kurkami najlepszy na świecie

Cześć :) 

Może to nieskromne, ale co tam... Jestem zachwycona swoim dzisiejszym obiadem. Dlatego od razu dzielę się pomysłem.

Przygotuj sobie:
na 1 porcję

* pół torebki białego ryżu ugotowanego według instrukcji na opakowaniu
* około 100 g kurek oczyszczonych i pokrojonych na mniejsze kawałki
* kilka plasterków kiełbasy drobiowej pokrojonej drobno
* pół łyżeczki posiekanej drobno cebuli
* sól i pieprz
* 2 łyżki wody
* kilka pomidorków koktajlowych

Na początku zawsze wstawiam ryż i on się tam gotuje... 
Na patelni już gorącej na małym ogniu smażę kiełbaskę, z której wytapia się tłuszcz. Jeśli jest go za dużo, usuwam nadmiar papierowym ręcznikiem. Do podsmażonej kiełbaski dodaję cebulkę, mieszam, smażę z minutę i dodaję kurki. Sole i pieprzę. Mieszam i podlewam odrobina wody (łyżka lub dwie). Smażę około 10 minut.... mieszam co jakiś czas, oczywiście na małym ogniu. Do kurek na patelnię dorzucam ryż, mieszam i gotowe. Wykładam na talerz, dodaję pomidorki, może dla koloru jakiś listek bazylii...  Gotowe!






Smacznego!

środa, 12 lipca 2017

Notes from... Gaumarjos

Cześć!

W weekend odwiedziliśmy restaurację gruzińską Gaumarjos. Znajduje się na Ursynowie, Aleja KEN, więc wybieraliśmy się tam od dawna... długa podróż z Woli. Ale... dotarliśmy wreszcie i żałuję , że tak późno.

Jedzenie jest rewelacyjne! 
Zamówiliśmy dwa dania i jedną przystawkę. I naprawdę z ledwością zjedliśmy. Porcje duże, wszystko pachnące, dobrze doprawione... No super! 
Dla koneserów win również gratka - na dole jest sklep - winnica, pełny win gruzińskich.  

Miejsce jest klimatyczne, idealne na randkę lub spotkanie z przyjaciółmi. Jest dość oblegane więc lepiej zarezerwować stolik. My byliśmy dość wcześnie, więc były wolne stoliki. Restauracja brała udział w Kuchennych Rewolucjach, więc tym bardziej byliśmy ciekawi smaku Gruzji tamże :) 

A więc oto nasze dania:


to jest bosssskie... przystawka, czyli roladka z bakłażana nadziewana pastą z orzechów włoskich , ze świeżą kolendrą i granatem :)

wystrój jest naprawdę klimatyczny, wprowadza w świat Gruzji choć odrobinę :) i dominuje mój ulubiony czerwony kolor

świetne jest to, że herbata jest parzona w dużym żeliwnym dzbanku , kosztuje 10 złotych i jest naprawdę smaczna

tak, lustereczko powiedz przecie ...

jedno z dań czyli chinkali - sakiewki z mielonym mięsem i rosołkiem w  środku, były przepyszne!!! koszt 20 zł za 4 sztuki którymi można się najeść

danie numer dwa czyli kupdari, placek drożdżowy nadziewany nadziewany mięsem mielonym, pokrojony jak pizza z aromatycznym sosem pomidorowym 
świetnie, że kelnerka przyniosła nam dwa dodatkowe talerzyki i mogliśmy podzielić się daniami






było pysznie! na pewno wrócimy
ps. to nie jest wpis sponsorowany, jedliśmy za własne pieniądze, polecam bo naprawdę świetnie gotują :)))