niedziela, 7 lipca 2013

Targ Śniadaniowy

Piękna, słoneczna sobota. Wstałam z nastawieniem na udane przedpołudnie. Kierunek - Żoliborz - Targ Śniadaniowy. Dotarłam, nawet o dziwo z moją orientacją w terenie, szybko znalazłam. I co? I jak? A ciekawie! Smacznie! Zresztą, trzeba odwiedzić to miejsce osobiście i przekonać się na własnej skórze. 




Tym razem niewiele jadłam, gorący dzień nie sprzyjał mojemu apatytowi, troszkę zjadłam i troszkę wypiłam. Ale zajrzę tam niebawem na konkretne śniadanie. Na początek napój... Spróbowałam ciekawej rzeczy -Yerba Mate :) w tej gazowanej i żurawinowej odsłonie. Ciekawy smak, do powtórzenia!




A! I kozi ser pleśniowy, zakupiony i zjedzony już w domu z winem wytrawnym. Pyszny, kremowy, inny... Ser Koryciński zachwyca smakiem :)  

Co jeszcze? Mnóstwo pyszności:

miody do wyboru...
kawa dla rowerzystów :)
pachnące bagietki
no i nie mogłam się oprzeć... sernik z malinami zaliczony :) przepyszny!


 Ogólnie: bardzo ciepła atmosfera, spokój, chill out na świeżym powietrzu... do zobaczenia za tydzień i za dwa i pewnie nawet za trzy tygodnie :)


4 komentarze:

  1. Ojej, jak ja bym chciała znaleźć się na takim targu! Raj na ziemi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam w następna niedzielę :) oprowadzę :)

      Usuń